Gdzie leczyć lekomanię?

Leczenie lekomaniiCzęstość występowania uzależnienia od leków czyli lekomanii stale rośnie. Oczywiście jest to pojęcie bardzo szerokie, w tej grupie najczęściej spotykamy pacjentów przyjmujących różne leki. Każda z tych podgrup wymaga innego postępowania, innej metody leczenia. W tym artykule postaram się scharakteryzować podstawowe sposoby oddziaływań które wykorzystuje się w procesie leczenie lekomanii. Najczęściej w praktyce klinicznej spotykamy osoby uzależnione od:

  1. Leków uspokajających i nasennych, w tej grupie dominują: benzodiazepiny(w naszym kraju zarejestrowanych kilkaset preparatów), Z-drug, czyli niebenzodiazepinowe leki nasenne(wPolsce dostępne 2 substancje).
  2. Leków najczęściej przeciwbólowych działających na receptory opiatowe, duża grupa to młodzież przyjmująca opioidy(niektóre preparaty dostępne są ogólnie nawet bez recepty), pracownicy służby zdrowia mający ułatwiony dostęp do leków narkotycznych, osoby uzależnione jatrogennie, głównie przez lekarzy nie przestrzegających zaleceń terapeutycznych stosowania tych środków.
  3. Leków przeciwbólowych, przeważnie typu NLP czyli niesteroidowych leków przeciwzapalnych, dostępnych bez ograniczeń i bez recepty.

Terapie możemy podjąć i kontynuować w:

  • Poradnia Leczenia Uzależnień. Główne zalety: często kontrakt z NFZ czyli leczenie refundowane przez ubezpieczyciela, w skład zespołów wchodzą: lekarze psychiatrzy, psychologowie, specjaliści psychoterapii uzależnień, poradnie prowadza grupy terapeutyczne uznane jako najefektywniejszą formę oddziaływań. Podstawowe wady: sztywny, niekiedy skostniały, konfrontacyjny program, najmniejsze niepowodzenia często są przyczyną „wyrzucenia z leczenia”, pacjent nie ma żadnej możliwości wyboru, musi w pełni zaakceptować regulamin placówek, wszyscy są traktowani jednakowo, niestety ubezpieczyciel jasno określa za co płaci.
  • Oddziały detoksykacyjne. To pierwszy etap, często bezwzględnie konieczny dla osób uzależnionych od benzodiazepin i opiatów. W pierwszym przypadku należy się liczyć z pobytem ok. 8 tygodniowym, w drugim to zazwyczaj 2 tygodnie hospitalizacji. Zalety: izolacja w szpitalu to nadzór nad dawkami przyjmowanych leków, redukcja dawek planowa, związana z indywidualnym stanem każdego pacjenta, stała opieka wykwalifikowanego personelu medycznego, lekarza, pielęgniarek. Wady: hospitalizacja sama w sobie jest traumatyczna, publiczne placówki często oferują skandaliczne warunki socjalne, brak opieki psychologicznej, prywatne zapewniają oczywiście komfort leczenia, jednak opłaty za te procedury zawsze przekraczają 10 tys. złotych.
  • Oddziały Terapii uzależnień. Realizują z reguły bardzo podobne programy psychoterapii, pobyty to 6-8 tygodni. Prywatne są bardziej zindywidualizowane pod pacjenta, publiczne schematyczne, nie ma opieki lekarskiej, za to koszt pokrywa NFZ.
  • Prywatne praktyki specjalistów. Prowadzone przez lekarzy, psychiatrów, psychologów, psychoterapeutów, praktycznie nie nadają się do leczenia lekomanii. Nie prowadzą grup terapeutycznych, detoksykacja ambulatoryjna rzadko kończy się sukcesem, do skutecznego leczenia wymagany jest wspomniany wcześniej zespól interdyscyplinarny.

Reasumując jeżeli zauważamy u siebie problem z uzależnieniem od leków lub ich nadużywanie, zaczynamy od wizyty u specjalisty psychiatry. Po diagnozie lekomanii, podejmujemy terapię w Poradni lub Oddziale Leczenia Uzależnień, oczywiście jeżeli wskazana jest detoksykacja od tej procedury zaczynamy.

Kilka słów o benzodiazepinach

Benzodiazepiny, lekomania, jak unikać zagrożeńWspomniane w tytule benzodiazepiny to prawdopodobnie znane wszystkim leki uspokajające i nasenne. Nie będę w tym miejscu dokładnie opisywał ich mechanizmów działania, farmakokinetyki i farmakodynamiki, można je bez problemu znaleźć w internecie. Jak pewnie większość naszych użytkowników zauważyła interesujemy się problematyką uzależnień, ich powikłań i możliwościami leczenia biologicznego oraz psychoterapii.  Uzależnienie od leków a szczególności od specyfików ze wspomnianej grupy rozpowszechnieniem prawdopodobnie nie ustępuje alkoholizmowi. Dlatego skupię się na głównych zagrożeniach z nim związanych i postaram się podać kilka szczegółów i porad.
Benzodiazepiny ze względu na  szybkość i czas działania, metody metabolizmu i eliminacji dzielimy na kilka grup. Każda z nich ma określony potencjał uzależniający, każdą grupę cechują też inne działania niepożądane, wskazania do stosowania. Oczywiście w związku z tym problemem wykonano tysiące badań klinicznych i napisano szereg monografii i prac przeglądowych, tutaj skupię się na głównych problemach i zaleceniach występujących podczas doboru i leczenia preparatami pochodnych benzodiazepiny. Wyszczególnię kilka problemów klinicznych.
•    Benzodiazepiny możemy dzielić na podgrupy np. ze względu na okres działania, istnieją tu duże różnice, od kilku do nawet kilkuset godzin aktywności. Rozróżniamy BZD: krótko, średnio i długo-działające.  I tak:
1.    Krótko działające posiadają najwyższy potencjał uzależniający. Euforyczne działanie leku ściśle wiążemy z przyjęciem leku, które szybko mija, często prowokując do przyjęcia kolejnej dawki.
2.    Długo-działające posiadają wyraźnie mniejszą siłę  wywołującą zależność, jednak bardzo zaburzają funkcje poznawcze i zdolności psychomotoryczne. Z tego względu nie powinno się ich stosować u osób: starszych, ze zdiagnozowanymi zespołami amnestycznymi(zaburzeniami pamięci), należy ich unikać gdy przewidujemy pracę umysłową, uczenie się. Korzyści wynikłe z np. zmniejszenia stresu przed egzaminem będą mniejsze niż straty wynikłe z zauważalnie gorszą możliwością koncentracji i pamięci.
•    Ważnym kryterium włączenia leczenia środkami z tej grupy jest sposób ich metabolizowania i eliminacji z ustroju.
1.    Środków, które są metabolizowane  głównie przez wątrobę unikamy w sytuacji znacznego uszkodzenia lub niewydolności tego narządu. Np. gdy podajemy BDA w celu leczenia alkoholowego zespołu abstynencyjnego u pacjenta z ciężko uszkodzoną wątrobą, marskością, żółtaczką musimy wybrać preparat oszczędzający wątrobę.
2.    U pacjenta z niewydolnością nerek musimy wybrać preparat, który eliminowany jest głównie poprzez przewód pokarmowy, lub w postaci nieaktywnych metabolitów. Inaczej dojdzie do kumulacji w ustroju i niebezpiecznych działań niepożądanych.
•    Kolejnym czynnikiem, który rozpatrujemy wybierając rodzaj benzodiazepiny to droga podania. W Polsce są zarejestrowane preparaty w postaci kapsułek, tabletek, przeznaczone do podawania doustnego, w ampułkach(3 preparaty) do podania w drodze iniekcji domięśniowych i dożylnych, oraz jeden lek występuje w postaci wlewek doodbytniczych. Oczywiście lekarze klinicyści wiedzą, które farmaceutyki podane w formie zastrzyków domięśniowych nie działają lub działają słabo, które podane dożylnie mogą spowodować tzw. działanie paradoksalne, zamiast uspokoić, pobudzą pacjenta. Warto tu podkreślić, ze najskuteczniejszy efekt działania uspokajającego uzyskamy podając lek w postaci doustnej, jeżeli jest to możliwe.
UWAGI:
1.    Celowo nie podałem nazw leków i preparatów, nie chcę popularyzować tych silnie uzależniających leków.
2.    Terapię za pomocą tych środków powinien zalecać lekarz z dużym doświadczeniem i specjalizacją odpowiednią  do leczonego schorzenia.
3.    Benzodiazepiny powinny być stosowane krótko(maksymalnie do kilku tygodni), pod opieką lekarza.
4.    Należy ściśle stosować się do zaleconego dawkowania
5.    Nie przyjmować innych leków działających na Ośrodkowy Układ Nerwowy w trakcie terapii, chyba że specjalista to zalecił świadomie.
6.    Bezwzględnie nie przyjmować BZD w stanie po spożyciu alkoholu lub środków odurzających(narkotyków), działanie synergistyczne tych środków powoduje niebezpieczeństwo licznych powikłań, w tym np. niewydolności oddechowej lub/i krążeniowej i śmierci.

Osobom zainteresowanym podjęciem leczenia uzależnienia od benzodiazepin polecamy http://medox.org.pl/ profesjonalny zespół lekarzy specjalistów i terapeutów.